W skrócie: Shopify pasuje do nowych, szczupłych marek DTC, dla których priorytetem jest szybki start, ekspansja transgraniczna, niezawodny hosting i globalne integracje, a PrestaShop – do istniejących sprzedawców lub złożonych operacji B2B, które potrzebują personalizacji, lokalnego SEO, zgodności z przepisami, suwerenności danych i kontroli. Artykuł dowodzi, że europejscy założyciele coraz częściej akceptują abonament Shopify i ograniczoną własność w zamian za szybkość, skalowalność i mniejsze obciążenie utrzymaniem technicznym.

  • Według artykułu Shopify przejął w ubiegłym roku 54% nowych sklepów w Holandii, 49% we Francji i 41% w Hiszpanii.
  • PrestaShop pozostaje istotny dla ugruntowanych sprzedawców, złożonych katalogów, logiki B2B, lokalnego SEO i firm wymagających kontroli nad danymi.
  • Hostowany model Shopify zdejmuje z firmy odpowiedzialność za bezpieczeństwo, hosting, aktualizacje i niezawodność przy dużym ruchu, ale wymaga stałej opłaty.
  • Niemal połowa nowych sklepów Shopify startuje z domeną .com, co odzwierciedla nacisk na globalny, a nie lokalny wzrost.
  • Migracja z PrestaShop do Shopify jest możliwa, ale wiąże się z migracją danych i przekierowaniami SEO.

Wybór platformy to nie tylko kwestia funkcji. To decyzja o tym, jak dużą część infrastruktury handlowej zespół chce posiadać na własność, gdy rosną rynki, oczekiwania wobec checkoutu, integracje i operacje.

Dekadę temu butik w Lyonie czy rodzinny sklep w Madrycie w naturalny sposób uruchamiały sklep internetowy na PrestaShop lub WooCommerce. Te platformy wydawały się lokalne, uwzględniały regionalne niuanse i działały na krajowych domenach, takich jak .fr czy .es. Dziś ta tradycja zanika, ponieważ Shopify odpowiada za ponad 50% nowo uruchamianych sklepów na kluczowych rynkach europejskich. Najnowsze dane ShopRank pokazują ogromną zmianę w podejściu przedsiębiorców do cyfrowej półki. W Holandii 54% nowych sklepów internetowych wybrało w ubiegłym roku Shopify, a Francja i Hiszpania podążyły tuż za nią z wynikami odpowiednio 49% i 41%. To nie jest tylko zmiana oprogramowania – to fundamentalny zwrot od lokalnego handlu detalicznego ku globalnym strategiom Direct-to-Consumer (DTC). Nowe marki nie budują już dla swojej okolicy. Budują dla całego świata, często rezygnując z lokalnej domeny najwyższego poziomu (TLD) na rzecz adresu .com i platformy, która stawia szybkość ponad głęboką lokalną personalizację.

Koniec strategii e-commerce „najpierw lokalnie”

W starym modelu właściciel firmy zatrudniał lokalną agencję, która stawiała instancję PrestaShop na regionalnym serwerze. Był to powolny, przemyślany proces, przypominający otwieranie fizycznego sklepu. PrestaShop pozostaje potęgą dla istniejących firm, ale jego pozycja na rynku nowych sklepów słabnie – w ubiegłym roku wybrało go tylko 5,4% nowych sklepów we Francji i 6,4% nowych sklepów w Hiszpanii. Współcześni założyciele są niecierpliwi. Chcą przetestować produkt, w ciągu weekendu wejść na pięć rynków i zarządzać wszystkim bez dotykania choćby linijki kodu PHP. Dlatego 48,1% nowych sklepów Shopify startuje od razu na domenie .com. Nie próbują być najlepszym sklepem w Amsterdamie – próbują być globalną marką, która akurat ma tam siedzibę. PrestaShop wciąż wygrywa, jeśli chodzi o lokalne SEO i głęboką zgodność z regionalnymi wymogami od razu po instalacji. Jednak dla dwuosobowego zespołu, który chce działać szybko, dług techniczny związany z własnym hostingiem to luksus, na który nie może sobie pozwolić. Kompromis jest jasny: pełną własność wymienia się na tempo wejścia na rynek i globalną infrastrukturę.

Dlaczego Shopify czy PrestaShop to wybór modelu biznesowego

Wybór między tymi platformami nie dotyczy tego, który przycisk lepiej wygląda w panelu. To strategiczna decyzja między zamkniętym ekosystemem zoptymalizowanym pod konwersję a otwartym ekosystemem zoptymalizowanym pod kontrolę. Dla producenta z 5000 SKU i złożoną logiką B2B otwartoźródłowy charakter PrestaShop jest największym sprzymierzeńcem. Jednak dla nowej fali marek DTC Shopify to droga najmniejszego oporu. W ubiegłym roku na Shopify uruchomiono 148 044 nowe sklepy na siedmiu głównych rynkach europejskich. W tym samym okresie PrestaShop odnotował zaledwie 9747 nowych sklepów. Sama skala ekosystemu aplikacji Shopify ułatwia integrację z globalną logistyką i stosem narzędzi marketingowych.
„Dane wskazują na wyraźny podział: nowe marki DTC, które chcą działać transgranicznie, wybierają Shopify z domeną .com, podczas gdy sklepy stacjonarne uruchamiające kanał online nadal skłaniają się ku PrestaShop i WooCommerce.”
Jeśli migrowana jest tradycyjna firma stacjonarna, zapewne ma ona specyficzne potrzeby magazynowe, które wymagają elastyczności PrestaShop. Jeśli natomiast na globalny rynek wprowadzany jest zupełnie nowy produkt, model SaaS zapewnia niezawodność, której platformy z własnym hostingiem trudno dorównać bez dedykowanego zespołu IT.

Ukryte koszty pełnej kontroli

Wielu założycieli pomija „podatek od utrzymania” platform open source. Choć PrestaShop można technicznie pobrać za darmo, koszty poprawek bezpieczeństwa, hostingu i godzin pracy programistów przy każdej drobnej aktualizacji szybko się sumują. Mały zespół, który spędza 10 godzin miesięcznie na utrzymaniu serwera, to zespół, który nie skupia się na pozyskiwaniu klientów. Miesięczna opłata Shopify bywa krytykowana, ale działa jak polisa ubezpieczeniowa od przestojów. Podczas wydarzeń o dużym ruchu, takich jak Black Friday, spokój ducha, jaki daje rozwiązanie hostowane, jest wart abonamentu. Z kolei PrestaShop oferuje niezrównaną suwerenność danych. W erze rygorystycznego egzekwowania RODO niektóre europejskie marki wolą przechowywać dane na serwerze, który fizycznie kontrolują. Ostatecznie zwrot ku Shopify w Europie sygnalizuje ruch w stronę standaryzacji. Nowi przedsiębiorcy uznają, że ich przewagą konkurencyjną nie powinien być kod strony, lecz historia marki i jakość produktu.

Najważniejsze wnioski

Ciemna redakcyjna grafika DataTip do artykułu: Shopify kontra PrestaShop – od kontroli do globalnego zasięgu.
  • Globalne ambicje: niemal połowa nowych użytkowników Shopify wybiera domeny .com, sygnalizując zamiar sprzedaży poza lokalnymi granicami od pierwszego dnia.
  • Dominacja rynkowa: Shopify jest dziś domyślnym wyborem nowych sprzedawców w Holandii, Francji i Hiszpanii, często zdobywając 40–50% udziału w rynku.
  • Tradycyjni kontra nowi: PrestaShop pozostaje istotny dla istniejących sprzedawców przechodzących do sieci, ale przegrywa walkę o serca nowych założycieli z pokolenia cyfrowego.
  • Szybkość wejścia na rynek: spadek popularności WooCommerce i PrestaShop na niektórych rynkach sugeruje, że założyciele stawiają łatwość obsługi ponad personalizację techniczną.

Najczęściej zadawane pytania

Dlaczego nowe europejskie marki odchodzą od PrestaShop?

Nowe marki stawiają na szybkość wejścia na rynek i globalną skalowalność. Choć PrestaShop oferuje głęboką lokalną personalizację, techniczny narzut związany z zarządzaniem platformą na własnym hostingu jest często zbyt duży dla szczupłych zespołów DTC, które chcą od razu sprzedawać za granicę.

Czy Shopify jest lepszy od PrestaShop pod kątem SEO w Europie?

PrestaShop często ma przewagę w lokalnym SEO i zarządzaniu domenami regionalnymi, dlatego 61% lokalnych domen, takich jak .de czy .fr, nadal z niego korzysta. Shopify udoskonalił jednak funkcje internacjonalizacji, co czyni go preferowanym wyborem dla firm kierujących się do globalnych odbiorców pod domeną .com.

Czy można później przejść z PrestaShop na Shopify?

Tak, ale to złożony proces obejmujący migrację danych i przekierowania SEO. Większość marek wybiera platformę na podstawie początkowego modelu biznesowego: PrestaShop przy lokalnej ekspansji detalicznej, a Shopify przy globalnym wzroście w modelu direct-to-consumer.
Dane nie pozostawiają wątpliwości: era budowania e-commerce „najpierw lokalnie” dobiega końca, a jej miejsce zajmuje globalne podejście, które przedkłada szybkość i skalowalność nad regionalne korzenie.

Następny krok

Warto sprawdzić, czy obecna platforma nadal pasuje do planu wzrostu. Porozmawiajmy z DataTip.

Privacy Preference Center